Nie będzie prawdziwej reformy WPR

 

PrzestrzenDlaPrzyrody_naglowek

Nie będzie prawdziwej reformy wspólnej polityki rolnej

W piątek 25 czerwca przedstawiciele europejskich rządów, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej zawarli porozumienie w sprawie unijnej Wspólnej Polityki Rolnej (WPR), która obowiązywać będzie przez najbliższe siedem lat. Trójstronne negocjacje trwały od jesieni 2020 r. i były ostatnią szansą na prawdziwą prośrodowiskową reformę WPR (pisaliśmy o tym m.in. tutaj ). W myśl porozumienia każdego roku, w latach 2021-2027, około 54 mld euro z pieniędzy unijnych podatników będzie wydawane na dotacje w ramach WPR. Niestety w większości dotacje te wesprąintensywne i przemysłowe rolnictwo, które bezpośrednio prowadzi do utraty różnorodności biologicznej, zanieczyszczenia wody i powietrza, nadmiernego zużycia wody, a także napędza kryzys klimatyczny.

W 2020 r. Federacja BirdLife International wraz ze swoimi organizacjami partnerskimi z Unii Europejskiej (w tym z OTOP) i innymi organizacjami międzynarodowymi próbowała przekonać eurodeputowanych do wprowadzenia w nowej WPR systemowych rozwiązań, które w wymierny sposób wsparłyby przyrodę krajobrazu rolniczego i były zgodne z założeniami europejskiego Zielonego Ładu. Wśród postulatów środowiska NGOsów i naukowców znalazła się m.in. propozycja przeznaczania 10% powierzchni wszystkich gospodarstw rolnych w UE na elementy krajobrazu sprzyjające różnorodności biologicznej. Pomimo dużego wysiłku organizacji pozarządowych i naukowców, jesienią 2020 r. Parlament Europejski opowiedział się za rozwiązaniami niekorzystnymi dla środowiska i przyrody (pisaliśmy o tym tutaj ). Następnie bezskutecznie próbowaliśmy przekonać Komisję Europejską do odrzucenia w całości wadliwego projektu nowej WPR. Właśnie zakończyły się trójstronne negocjacjeprzedstawicieli europejskich rządów, Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej, które były ostatnią szansą na poprawę zapisów polityki rolnej. Wiadomo już, że nie będzie prawdziwej reformy, polityka rolna UE prowadzona będzie na niemal takich samych zasadach, jak dotychczas. W tej batalii wygrało lobby dużych koncernów spożywczych i producentów środków ochrony roślin.

Co konkretnie przyjęte porozumienie oznacza dla przyrody?

Większość wielomiliardowego budżetu WPR w latach 2023–2027 będzie mogło, tak jak dotychczas, płynąć na destrukcyjne praktyki. Dla przykładu, przyjęte porozumienie umożliwia:
– masowe wsparcie finansowe dla przemysłowego sektora hodowlanego, który napędza kryzys klimatyczny;
– brak wymogu dostosowania WPR do unijnego Zielonego Ładu;
– brak mechanizmu pociągania państw członkowskich do odpowiedzialności za dalsze pogarszanie się stanu środowiska naturalnego;
– brak dostatecznie dużego wymogu zapewnienia przestrzeni dla przyrody w gospodarstwach rolnych poprzez miedze, zadrzewienia, oczka wodne czy pasy kwietne;
– przeznaczenie mniejszej sumy pieniędzy na środowisko w I filarze WPR (na tzw. ekoschematy) i brak wymogu rzeczywistego wydatkowania tych pieniędzy na skuteczne działania środowiskowe.

Po tym, jak w zeszłym tygodniu ucieszyła nas wiadomość o decyzji PE w sprawie strategii różnorodności biologicznej (patrz tutaj ), dzisiejsze decyzje polityków znowu smucą. Nowa wspólna polityka rolna mocno podkopuje założenia europejskiego Zielonego Ładu. Politycy twierdzą oczywiście, że porozumieniejest "zielone". Aktywiści podkreślają jednak, że jest to perfidne wprowadzanie społeczeństwa w błąd. Tak sprawę skomentował Ariel Brunner, starszy dyrektor ds. polityki BirdLife Europe:"Taka WPR jest zdradą rolników, którzy próbują dostosować się do zmian klimatycznych, wyrokiem śmierci dla przyrody, otwartym zaproszeniem dla oligarchów do dalszego plądrowania publicznej kasy i policzkiem wymierzonym młodym ludziom, którzy proszą o godną przyszłość. Jest to hańba, której nie ukryje żadna ilość krętactw, propagandy i greenwashingu. […] To smutny dzień dla Europy i znaczący krok w kierunku przepaści postępujących zmian klimatycznych i załamania ekosystemów."

Trójstronna umowa musi jeszcze zostać zatwierdzona przez Parlament Europejski i przedstawicieli rządów krajowych UE. Niemniej jednak szczegóły przyszłej WPR zostały ustalone.

Źródło:

Ogólnopolskie Towarzystwo Ochroy Ptaków – OTOP 

OTOP

 

Europejski Zielony Ład: Komisja przedstawia działania w celu pobudzenia produkcji ekologicznej

Poniżej przekazujemy dla Państwa informację na temat planu działania na rzecz rozwoju produkcji ekologicznej. Jego ogólnym celem jest zwiększenie produkcji i konsumpcji produktów ekologicznych, zajęcie do 2030 r. pod uprawy ekologiczne 25 proc. użytków rolnych i znaczne zwiększenie akwakultury ekologicznej.

Produkcja ekologiczna przynosi szereg istotnych korzyści: pola, na których prowadzi się uprawy ekologiczne charakteryzują się większą o około 30 proc. różnorodnością biologiczną, zwierzęta hodowane ekologicznie cieszą się wyższym poziomem dobrostanu i przyjmują mniej antybiotyków, rolnicy ekologiczni osiągają wyższe dochody a ich gospodarstwa są bardziej odporne, natomiast konsumenci dokładnie wiedzą, co dostają dzięki unijnemu logo produkcji ekologicznej. 

WIęcej informacji znajdą Państwo pod poniższymi linkami:

Plan działania na rzecz rozwoju produkcji ekologicznej 

Europejski Zielony Ład

Unijna strategia na rzecz bioróżnorodności

 

 

Jean-Martin Fortier mówi o swoim podejściu do rolnictwa ekologiczego

„Moją misją jest inspirowanie, edukowanie i wspieranie ludzi na całym świecie,  tak by wspólnie zwiększać liczbę małych gospodarstw ekologicznych. Wierzę, że to jest sposób na zatrzymanie zniszczeń i zanieczyszczenia generowanego przez rolnictwo przemysłowe, a jednocześnie zastąpienie go produkcją żywności, opartą na naturze i społeczności. Żywnością produkowaną z dbałością i zaangażowaniem przez i dla ludzi, którym nie jest wszystko jedno”. Jean – Martin Fortier.

Tak Jean-Martin Fortier mówi o swoim podejściu do rolnictwa ekologicznego. Kim jest człowiek, który nas zainspirował? 
Jean – Martin Fortier (JM) jest kanadyjskim rolnikiem i edukatorem w zakresie rolnictwa ekologicznego. Promuje stosowanie technik ekologicznych, pozwalających na uzyskanie wysokich plonów z małego areału. Jego nagradzana książka „The Market Gardener”, zainspirowała kilkadziesiąt tysięcy czytelników na całym świecie do zmiany wizji ekologicznej produkcji żywności. Jako edukator kładzie duży nacisk na mądre zaprojektowanie gospodarstwa, właściwe techniki oraz wykorzystanie potencjału struktury biologicznej gleby, które uważa za kluczowe w efektywnej uprawie ekologicznej. 

„Human-scale farming” – Jean Martin często używa tego pojęcia. Dosłownie oznacza ono „rolnictwo na ludzką skalę”. Chodzi o taki sposób prowadzenia gospodarstwa ekologicznego, by nie wykraczało to poza zakres ludzkich możliwości. Praca na niewielkim areale, przy zastosowaniu odpowiednich technik oraz właściwych narzędzi ma pozwolić rolnikowi precyzyjnie zaplanować produkcję oraz osiągnąć dużą wydajność. 
W prowadzonym wspólnie z żoną gospodarstwie La Grelinette,  JM Fortier skupił się na tym by produkować lepiej, a nie więcej. Osiągnął to poprzez optymalizację systemu zbiorów. 
Z kolei w swoim nowym projekcie Ferme des Quatre-Temps, JM szkoli nowe zastępy młodych rolników ekologicznych. Zdobywają oni wiedzę, doświadczenie i umiejętności, by potem móc rozpocząć swoje własne projekty.

 Aby zwiększyć zasięg swoich działań edukacyjnych JM Fortier wykorzystał możliwości Internetu. Zaprojektował kurs on-line o nazwie „Market Gardener’s Masterclass”, w którym dzieli się swoim doświadczeniem. Kurs składa się ze 175 lekcji. Uczestnicy otrzymują dożywotni dostęp do wykładów, filmów instruktażowych i szczegółowych materiałów, dzięki którym mogą zdobyć wiedzę, poznać techniki i metody uprawy ekologicznej, potrzebne do prowadzenia opłacalnego małego gospodarstwa.
Słowa i dokonania JM rzeczywiście nas zainspirowały. Obserwowaliśmy filmy, które publikował, przeczytaliśmy jego książkę, słuchaliśmy prowadzonych przez niego wykładów. Trochę czasu zajęło nam oswojenie się z rozwiązaniami, które proponował. Nie wszystko przyjmowaliśmy na wiarę, filtrowaliśmy przez własne doświadczenia rolnicze. Aż doszliśmy do wniosku, że najwyższy czas przetestować te rozwiązania na polu. Zdecydowaliśmy się więc aby zacząć uprawiać warzywa na stałych zagonach (poletkach), których nie orzemy i nie ubijamy np. przejazdami ciągnika. Każde poletko ma wymiar 0,7m*30m. Wymiar ten nie jest przypadkowy i wynika z ergonomii pracy (ręczne pielęgnowanie i zbiory). Tak w dużym uproszczeniu wygląda nasz „human-scale farming”. Powierzchnia uprawy warzyw wynosi łącznie ok. 1 ha i wygląda jak ogródek w większej skali.

Zdecydowaliśmy się na ten model jeszcze z jednego względu. Bardzo dobrze sprawdza się do przy prowadzeniu RWS-u. Ułatwia planowanie produkcji i pozwala tak ją zorganizować, żeby członkowie RWS-u w trakcie trwania sezonu co tydzień dostawali zróżnicowany zestaw warzyw, zbieranych w optymalnym dla nich czasie. Przekłada się to bezpośrednio na jakość warzyw, co potwierdzają i doceniają członkowie RWS Marianka.

W marcu 2019 roku, zgłosiliśmy swoją aplikację do konkursu o stypendium na kurs on-line „Market Gardener’s Masterclass”. Klikając w link możecie zobaczyć film, w którym przedstawiliśmy nasze gospodarstwo. 
https://www.youtube.com/watch?v=uUeGwUf0MbQ
Miesiąc później dostaliśmy informację, że stypendium zostało nam przyznane. Oprócz dostępu do kursu mamy również możliwość wymiany doświadczeń z innymi uczestnikami. To bezcenna wiedza, bo wynikająca wprost z praktyki. 
Mamy nadzieję, że z każdym kolejnym rokiem ta wiedza będzie procentować i dzięki niej ulepszymy funkcjonowanie naszego gospodarstwa.

Zapraszamy do kontaktu:

RWS MARIANKA